Czym jest dla mnie asana
Asana jest czymś niezwykłym. Nie jest po prostu gimnastyczną pozycją, na wykonanie której człowiek daje sobie tydzień, miesiąc, pół roku i już.
Nie jest czymś, co można zaplanować, zaliczyć, “odhaczyć”. Nie jest też powodem, ku chwale którego warto fundować sobie ból albo narażać się na kontuzję.
Asana jest tworzeniem przestrzeni dla przeprowadzania wewnętrznych zmian.
Wykonanie jakiejś skomplikowanej asany nie jest więc dla mnie priorytetem ani w praktyce własnej, ani tym bardziej podczas prowadzenia zajęć.
Nie jest dla mnie ważne , czy uczeń stoi na głowie czy też nie, czy zakłada nogę za głowę. Ważniejsze dla mnie , jako nauczyciela jest to, czy świadomie ze spokojnym umysłem i oddechem wchodzi do asany , by poczuć swoje ciało, by je poznać.
Jeżeli ktoś traktuje asanę jako formę fizyczną , równie dobrze może włączyć sobie filmik na You Tube i przy odrobinie konsekwencji dojść do tego czego tak bardzo pragnie: zrobić szpagat, stanąć na głowie , założyć nogę za głowę itd. Ale czy tak naprawdę to jest najważniejsze ?
Asana to nie tylko perfekcyjne odtworzenie pozycji, którą widzisz w książce albo u swojego nauczyciela.
Asana to przestrzeń, którą tworzysz po to, żeby dowiedzieć się o sobie czegoś więcej.
Niewiele można zobaczyć z okna pędzącego pociągu, ale kiedy pociąg zwalnia pojawiają się krajobrazy, kolory i kształty. To samo dzieje się w asanie. Im bardziej jesteś w stanie uwolnić się od presji pośpiechu, tym więcej zobaczysz.
My się zmieniamy , nasze ciało się zmienia , nasz umysł się zmienia , każdy dzień jest inny , każdy z nas jest inny. Uszanuj więc siebie i doświadczaj.
Może Ci się spodobać
Kurs jogi dla Początkujących
6 października 2024
Stanie na głowie – Warsztat
5 lutego 2025